środa, 31 marca 2010

Ku słońcu

3 komentarze:

  1. podoba mi sie. z palca wyssalas, ale co tam.od dawna nie widzialem tak ladnie ujetych badziewi :) Skruszony nie jestem.

    OdpowiedzUsuń
  2. wedlug slownika kopalinskiego "badziewie" to poprostu kwiatki. wiec nie lapie dlaczego taka wkurwiona biegasz po miescie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe co to jest takiego w tym Słońcu że tak się garnie do niego cała przyroda. U nas w Westfalii wciąż zima. Nic nie kwitnie. Zimno i szaro nadal. Tak jak by państwo niemiecki nie wykupiło w tym roku słonecznego abonamentu

    OdpowiedzUsuń